Światełkowa sesja Marysi

Niby wiosna za progiem, ale jak widać zima nie może się z nami rozstać. W sumie wygląda jakby się sama dopiero teraz obudziła. Korzystając z tej okazji dorzucam nieco spóźnione, jak nasza zima sesje z początku roku, kiedy to marzyliśmy o śniegu i odrobinie mroziku. Na szczęście można było korzystać fotograficznie, z tego co oferowało miasto w swojej zimowo-świątecznej ozdobie.