Bieszczadzkie świty

Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że nie dla mnie pobudki przed wschodem słońca. Nigdy się nie siliłam na taki heroizm, dla kilku ładnych kadrów. Okazuje się, że "na wakacjach" człowiek ma zupełnie inaczej. Że wstaje z ochotą, że nie ma zamiaru marudzić bo poza kołderką zimno, czyli kosta. Tak więc aż dwa razy w ciągu…Read more Bieszczadzkie świty